Polskie gwiazdy nigdy nie były mocne w modzie. Rzadko możemy spotkać dobrze ubraną gwiazdę, która miałaby swój własny styl. Zazwyczaj albo go nie ma, albo kopiuje z zachodu. W polskich sklepach naprawdę znajdziemy sporo oryginalnych ubrań. Na ulicach miast widzimy świetnie ubranych ludzi niezależnie od płci czy wieku. Jednak gdy przychodzi do celebrytów, niezwykle popularne jest powiedzenie „przerost formy nad treścią”. Zarówno dotyczy się to skandlaistek jak Doda, czy zywczajnie ubranych typu Natalia Lesz. Najgorzej jednak bywa z fryzurami.
Krzysztof Ibisz na gali rozdania Wiktorów pochwalił się swoją nową fryzurą. Prezenter ma efekt Demi Moore, czyli zrobi wszystko by wyglądać młodziej o 20lat temu. Niestety gwiazda Polsatu przesadziła z grzywką, solarką i pudrem.
Natasza Urbańska to jedna z najpiękniejszych pań polskiego show-biznesu. Wydawołoby się, że jej we wszystkim jest ładnie i nic nie jest w stanie zepsuć jej naturalnego piękna. Jak widać na zdjęciu poniżej udało się to stylistce Tańca z Gwiazdami. Nataszka miała mocno przywiązaną apaszkę, co niesamowicie skrócało jej szyję. Tylko taka fryzura mogła jeszcze wszystko bardziej pogorszyć.
Jest jedna bardzo ważna zasada – jesteś okrągła, unikaj długich, kręconych włosów. Nic tak nie pogrubia naszej buzi jak burza loków. Joanna Liszowska powoli zamienia się w Wiolettę Villas.
Tamarze Arciuch spodobała się rola damy w serialu Niania. Jednak gdy nie mamy pod ręką sztabu stylistów nie zaczesujmy włosów do tyłu. Aktorka zamaist uzyskać wygląd a'la Gwyneth Paltrow wygląda jakby łysiała i zrobiła sobie zaczepkę.
Radek Majdan...tego chyba nie potrzeba komentować.
Która fryzura Wam się wydaje najgorsza?