Od kilku lat świat oszalał na punkcie tzw. Animal Poo Coffee. To kawa robiona ze zwięrzęcych kup. Co ciekawe ten rodzaj kawy jest najdroższy i najbardziej ceniony. Nowością jest kawa wykonana z odchodów „sztucznych” zwięrząt, która przebojem szturmuje rynek.
Jak wygląda cały proceder. Po kolei. Ziarna kawy są zjadane przez łaskuny. Cała zabawa odbywa się w Indonezji. Ziarna są następnie trawione. W ten oto magiczny sposób powstają kupki, które są następnie przetwarzane i sprzedawane. Łaskuny bardzo chętnie zjadają owoce kawy. To dla nich prawdziwy przysmak. Miąższ owoców zostaje strawiony, nasiono jednak pozostaje nienaruszone. Później dochodzi do nadtrawienia przez enzymy trawienne i lekkiej fermentacji. To wszystko dzięki bakteriom produkującym kwas mlekowy. Całość jest w końcu wydalana.
Na świecie dynamicznie rośnie grupa miłośników tak wytworzonej kawy. Do grona fanów należy podobno cała brytyjska rodzina królewska. Jak można się domyślać powstaje coraz więcej podróbek. Podobno, aż 42 procent ziarenek Kopi Luwak to imitacje...