Kreskówki towarzyszyły nam od najdawniejszych czasów, obecnie są integralną częścią naszego życia. Towarzyszą nam nie tylko w latach młodzieńczych, ale również w życiu dorosłych. A wszystko za sprawą genialnych rysowników oraz reżyserów, którzy stworzyli genialne postacie rozśmieszających zarówno dużych jak i małych widzów. Każda z tych postaci ma jedyny w swoim rodzaju charakter, który jest niepowtarzalny. Sami zobaczcie jacy naszym zdaniem bohaterowie są najbardziej jajcarscy….

Bugs Bunny- królika spokojnie przegryzającego marchewkę zna praktycznie każdy. Właśnie ta marchewka i unikatowy dowcip czynią z niego postać jak najbardziej kultową, z której śmieją się zarówno duzi jak i mali widzowie...

Stewie Griffin- jest pierwszym bobasem świata który marzy o globalnej dominacji i nieskończonej władzy. Jego niezwykła inteligencja bardzo kontrastuje z jego dziecinnym wyglądem. Właśnie te dwie skrajne cechy bardzo często się mieszają nadając mu tym samym jednego w swoim rodzaju charakteru…

Homer Simpson- ten pozbawiony jakichkolwiek cech nonszalancji nieudacznik potrafi w dosyć ekstremalny, a zarazem komiczny sposób wytłumaczyć najbardziej skomplikowane emocje z jego dzieciństwa za pomocą butelki whisky i renifera. Ponadto jest typowym amerykańskim ‘’breadwinnerem’’, który swój wolny czas spędza przy piwie i telewizorze…

Peter Griffin- możemy śmiało powiedzieć, że Peter Griffin jest swego rodzaju karykaturą Homera Simpsona. Obydwoje wyróżniają się podobnymi cechami, jednak to co wyróżnia Petera to wygląd, znacznie grubszy oraz lenistwo, które jest znacznie większe. Poza tym wydaje nam się znacznie bardziej śmieszny i głupi od Homera…

Bender- już sama wizja robota pijaka wydaje nam się bardzo dziwna, ale śmieszna. Sytuacje komiczne jeszcze bardziej potęguje zachowanie robota, który cały czas myśli o samozagładzie, chociaż tak naprawdę cieszy się swoim życiem i nie chciałby wieść innego…

Wszystkie te postacie łączy jedna wspólna cecha- niezależny komizm, który w zależności od sytuacji potrafi nas rozłożyć na łopatki, ale również wyciągnąć pewne wnioski z naszego osobistego życia…