swap

Swap staje się coraz bardziej trendy! Swap in The City to seria ewentów, które przyciąga coraz wiecej kobiet w wielu niemieckich miastach. Inwencja polega na całkowicie bezgotówkowej wymianie ubrań i dodatków. Za niewielką opłatą można uczestniczyć w imprezie, zamienić rzeczy, których już nie chcemy na żetony i zanurzyć się w szleństwie shoppingu. Należy podkreslić, że w Swap and The City, torebka od Gucciego kosztuje tyle samo co sweterek z H&M.

Swap in The City to tylko jedna z wielu inicjatyw nowego konsumizmu. Uczestniczą w tych inicjatywach osoby, które nie chcą z niczego rezygnować, ale też nie zależy im na posiadaniu i gromadzeniu niepotrzebnych rzeczy.

W dużych europejskich mistach, już od lat można się zapisać do “car sharing”, gdzie za niewielką roczną opłatą można używać najróżniejszych samochodów, które nie są używane przez ich właścicieli. Popularność car sharingu wzrasta wraz ze wzrostem kosztów utrzymania własnego samochodu oraz pogłębiającej się recesji.

Jak obliczył niemiecki naukowiec Brettschneider, nasze samochody stoją nieużywane średnio 23 godziny na dobę, a musimy za nie płacić ubezpieczenie i podatki.

W nowej erze konsumizmu, nie wymienia się tylko samochodami i ubraniami. Kalifornijska strona Airbnb.com, udostępnia mieszkania na całym świecie. W ten sposób możemy spędzić na przykład tydzień w Paryżu, jak jego prawdziwi mieszkańcy, podczas, gdy właściciel mieszkania jest na wakacjach po drugiej stronie oceanu.

Zwolennicy postmodernistycznego konsumizmu, mówią, że nie posiadając wielu rzeczy na własność oraz mając możliwość udostępnienia stanu naszego posiadania innym i jednocześnie korzystając z ich zasobów, tworzymy nowe społeczeństwo. Swap uczy nas lżejszego podejścia do  rzeczy materialnych, zacieśnia rozluźnione więzi społeczne i odzwyczaja nas od wszechwładnej chęci gromadzenia i posiadania.
Foto: www.rendezvousdelamode.com

Autor: Izabella Frej