Obecnie spacerując po każdym supermarkecie czy centrum handlowym, rozkoszować się można dobiegającą z głośników muzykom. Często nie jesteśmy do końca świadomi jej obecności, niewątpliwie jednak jest ona obecna w każdym sklepie i może wpływać na nasze decyzje handlowe.
Jestem przekonana, że każdemu choć raz zdarzyło się, pospacerować po sklepie nieco dłużej niż początkowo planowali, tylko dlatego by móc do końca wysłuchać lubianej piosenki. Okazuje się, że to właśnie dlatego właściciele sklepów, tak chętnie montują głośniki by klienci mogli słyszeć muzykę i chcieli spędzać w ich sklepach więcej czasu.

Badania pokazują, że im więcej czasu spędzamy spacerując po sklepie tym więcej kupujemy. Psychologowie udowodnili również, że rytm muzyki wpływa na tempo poruszania się klientów po sklepie. Spokojna muzyka powoduje, że wolniej poruszamy się po sklepie i co ciekawe odczuwamy jakby czas mijał szybciej, przez co lepiej znosimy oczekiwanie w kolejkach.

Są jednak sytuacje w których ani muzyka, ani żadne inne „chwyty marketingowe” nie skracają subiektywnego czasu oczekiwania. Przykładem takiej sytuacji jest, np. opóźnienie samolotu, w wyniku którego pasażer traci możliwość przesiadki na inny środek transport. W takich sytuacjach oczekujący są pogrążeni we własnych myślach i emocjach na tyle, że nie zwracają większej uwagi na otaczające ich elementy, które w innych warunkach mogłyby odciągnąć ich uwagę od upływającego czasu i skrócić chwile oczekiwania