Jest coś wyjątkowo duńskiego o „Fagget Fairys”. Agresywna nowoczesność miesza się z silnym bitem, które charakteryzuje Duet : Ena Mc i DJ Sensimilla, które w prawdziwym życiu także tworzą parę. (notabene: „Fagget Fairys” oznacza w przybliżeniu „Pedalskie Wróżki”).

"Feed The Horse", to sprawnie wyprodukowany album zespołu. Zbudowany na dzikiej, rozmazanej linii basu, w połączeniu z getto-funkowymi brzmieniami, sprawiają, że nie możesz się przestać słuchać. Czujesz się przy niej poruszony i pobudzony. 

"Myślę, że album wyszedł naprawdę świetnie" wyjaśnia Ena. Wszystko stało się w odpowiednim czasie. Z kawałków które w zeszłym roku stały się hitem na przeróżnych blogach muzycznych, zrobili podstawę od której zaczęli pracę nad albumem. W połowie został on wyprodukowany w Nowym Jorku, w połowie w Kopenhadze. Przez intensywne dwa tygodnie cała grupa nie wychodziła ze studia. Było warto.

Najlepszym posunięciem „Fagget Fairys” było przy tym pozyskanie duńskiego producenta Rasmusa Bille Bahncke. Jest on zdobywcą muzycznej nagrody Grammy. Sensimilla ma doświadczenie jako DJ więc dobrze wie jak poruszyć kluby i tłumy w Kopenhadze, ale współpraca z Bahncke była czymś nowym. 

"On jest naprawdę niesamowitym gościem, myślę że to było coś jak miłość od pierwszego wejrzenia. Nie zrozumcie mnie źle. Chodzi o sytuację w której: masz idealnie dopasowane osobowości i idealnie dopasowany profesjonalizm, pracujące nad wspólnym projektem. On ma dobry słuch do gatunku pop, a ja do undergroundu, więc ta kombinacja na albumie wypada naprawdę ciekawie."

„Fagget Fairys” zaostrzają system dźwiękowy na świecie i wywołują potężne poruszenie w duńskiej muzyce popularnej. Muzyka duńska staje się rozpoznawalna na świecie, zaczynają wypływać silne nowe nazwiska w branży. Póki co, zwróćcie uwagę na „Fagget Fairys” i ich wykręcony teledysk