Motocykle sprzedają się coraz lepiej. O wiele częściej widzimy na ulicach  facetów ubranych w kask i kombinezon na swoim jednośladzie. Wielu ze zmotocyklowanych traktuje swój nowy pojazd jako relaksującą odskocznie od samochodu, która  ułatwia dojazd  do pracy przez zatłoczone ulice. Są też tacy, dla których dwa kółka stają się stylem życia.
Znajomy zaraz po tym jak kupił sobie motocykl stwierdził, że już samochodu nie używa i zostawił go żonie. Wiele osób pewnie tez pociągnęła ta magia.  Właściwie to nie ma co się dziwić- motocykle są tańsze, spalają mniej benzyny i nie stoją w korkach, a z jazdy na   świeżym powietrzu jest czysta frajda. Niestety nie można nimi jeździć w zimie, ale słyszałem opinie , że dzięki temu na wiosnę jest większa  przyjemność kiedy się na niego wsiądzie.

Fakty mówią same za siebie w 2007r. według raportu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego sprzedaż jednośladów wzrosła o 33% w stosunku do roku poprzedniego, a
kolejne badania dowodzą, że trend ten się nie zmienia