Są uwielbiane przez kobiety na całe świecie. Nosi się je zarówno w śnieżnym Aspen jak i w zatłoczonej Warszawie. Moon Boot już dawno przestały grzać nas tylko w zimowych kurortach. Od kilku sezonów skutecznie podbijają miejskie chodniki.

Wszystko zaczęło się ponad 40 lat temu. Pewien Włoch, oglądająć misję lądowania Apollo 11 na księżycu, zwrócił uwagę na… buty astronauty Neila Armastronga. I tak powstał jednen z najbardziej rozpoznawalnych modeli zimowego obuwia. Dzisiejsze, kultowe już Moon Boot są bliskie oryginałowi. Co sezon ukazują się jednak pod nową odsłoną – z dodatkiem futerka, czy w nowych kolorach. Nowoczesne, nieprzemakalne materiały i bajeczna kolorystyka sprawiają, że grono ich wielbicielek sukcesywnie się powiększa.

 



 

Autor: Aleksandra Bandura