W Stanach Zjednoczonych trwa prezydencka kampania wyborcza. Jednym z kandydatów, chyba najbardziej kontrowersyjnym, jest biznesmen, milioner Donald Trump. Słynie z tego, że zna się na wszystkim i wypowiada się na każdy temat, nic dziwnego, że moda znalazła się także w kręgu jego zainteresowań. Rosnąca popularność Trumpa może dziwić i szokować, ale jest faktem. Na tym trendzie oparła się strategia marketingowa popularnej marki jubilerskiej, Alexis Bittar.

W witrynach sklepowych Alexis Bittar w Nowym Jorku, Bostonie, Los Angeles i Waszyngtonie wystawiono manekiny, które przypominają sławnego biznesmena. Krytycy pretendenta do fotela prezydenckiego żartują, że to w zasadzie akcja, która ma na celu „odstraszanie” klientów. Być może wynika to z faktu, że Donald Trump nie wypadł zbyt ładnie w roli wystawowej lalki. Sylwetka Trumpa została wykonana z masy papierowej i ubrana w specjalnie zamówiony garnitur, obszyty banknotami dolarów. Nie zabrakło bransoletek, spinek do mankietów i innych akcesoriów Alexis Bittar, a nawet naszyjnika.

Przedstawiciel jubilerskiego brandu z absolutną szczerością tłumaczy, że celowo zrealizowali taką absurdalną i dziwaczną reklamę, nawiązując wprost do komicznych wystąpień polityka, wygłaszanych w najlepszym czasie antenowym. Można lubić lub nie lubić Trumpa, zgadzać się z nim lub nie, ale wyrósł na najbardziej rozpoznawalną twarzą Ameryki. Marka Alexis Bittar znana jest z wprowadzania odważnych trendów do reklamy. Ciekawe, czy po zakończeniu kampanii znajdą się chętni na zakup manekina? Możliwe, że zgłosi się sam Donald Trump…