Lampy przypominają kwiaty, płatki śniegu, watę cukrową, tiulowe spódnice. Są powyginane, wykonywane przeważnie z plastiku, dzięki czemu są lekkie i mogą osiągać spore rozmiary rozświetlając duże pomieszczenia i nie obciążając stropów. Światło efektownie rozbija się o poszczególne krawędzie rzucając, w przypadku ciemnych lamp, interesujące cienie na ściany. Ładnie komponują się z nowoczesnymi, prostymi wnętrzami, w których rezygnujemy z nadmiernej ilości ozdób. Dzięki takiemu zabiegowi lampa jest nie tylko przydatna, ale także stanowi ciekawy element dekoracyjny. 

Lampy tego typu znajdziemy w ofercie większości firm zajmujących się interior designem, jak np. Normann Copenhagen, czy Habitat. Również Ikea przygotowała dla swoich klientów kilka modeli utrzymanych w tym stylu. Są one nieco prostsze, ale też dużo tańsze, przez co wymiana lampy tylko na jeden sezon nie stanowi wyzwania dla domowego budżetu.