Tristan Pigott to malarz, którego obrazy oddają ducha współczesnego człowieka zachodu.

Malarz, który zachowuje dla potomnych obrazy z życia współczesnych, zajmuje się również lękami i samoświadomością współczesnych homo sapiens.

Artysta tworzy złożone emocjonalnie opowieści, skupiając się na ludzkich interakcjach i niezinternalizowanych fobiach.

Z jednej strony mamy atrybuty powierzchowności jak ubrania, kosmetyki czy gadżety, które charakteryzują ludzi współczesnych, a z drugiej toksyczne zachowania i nieracjonalne lęki.

W pracach Pigott obecna jest również problematyka gender. Kobiety zdają się zachowywać zgoła inaczej niż neurotyczni, niepewni siebie mężczyźni. Jeżeli macie wolną gotówkę, zainwestujcie w obrazy tego malarza. Za kilkanaście lat będzie symbolizował najwyższej rangi sztukę początku XXI wieku.