Nie ma lepszego koloru na sezon wiosenno-letni niż orzeźwiająca mięta. Był już kolor żółty, pomarańczowy, teraz nadchodzi łagodna, pastelowa zieleń z dodatkiem seledynu. Kolor ten idealnie podkreśla urodę zarówno blondynek, jak i brunetek z jasną cerą. Dlatego barwa ta świetnie pasuje na początek wiosny, kiedy jeszcze nie będziemy miały wakacyjnego muśnięcia słońcem. Mięta podkreśla u Nas kobiecość, delikatność oraz świeżość.
Trzeba jednak uważać z czym łączymy ten kolor. Na pewno musimy unikać podobnej palety barw, czyli innych kolorów pastelowych. Najlepiej dobrać do tego ubrania czy dodatki w neutralnym kolorze, takimi jak biały, szary, czarny,brązowy, srebrny czy złoty. Dla bardziej odważnych proponujemy akcenty mocnego, ciemnego fioletu lub szarego granatu.
W kolorze mięty zarówno możemy wybrać sukienkę. Modelka na pokazie u Burberry była ubrana w miętową sukienkę do tego brązowy, cienki pasek w talii, cieliste buty, a miętowa torebka dopełniała całość. Agyness Denn na imprezę założyła miętową sukienkę z tiulu do szarego płaszcza Burberry i czarnych podkolanówek i butów. Eva Longoria pięknie prezentowała się w „mint green” sukience z lekkimi kolczykami oraz butami w kolorze neutralnym. Heidi Klum natomiast wybrała poszarpane miętowe jeansy do brązowego pasku i szarej bluzy.
Kobiecy bokser Chris Brown dopasował zielonkawy t-shirt z jeansami.
Możemy ubrać ten kolor tylko jako dodatek. Czy biżuteria, torebka, pasek, lakier do paznkoci czy podszewka w płaszczu. Możemy nawet przemalować sprayem nasz rower lub skuter.