Madonna, Victoria Beckham, Kate Moss, Justin Timberlake. Wernisaż wystawy Modelka jako muza był niewątpliwie zbiegowiskiem celebrities, które zamieniło się w prawdziwą galę. Jednak sama wystawa ma dużo bardziej melancholijny wydźwięk. Historia modelingu opowiedziana jest w na tyle sentymentalny sposób, żeby prowokowała pytanie: Kim jest modelka w dzisiejszych czasach?

Odpowiedź na nie ma już przemyślaną jeden ze sponsorów wystawy Marc Jacobs. Jak cytuje „Twój Styl, Jacobs pokusił się o komentarz do obecnej kondycji branży: „Jesteśmy zmęczeni kulturą celebrytów. W czasach kryzysu gwiazdy są za drogie dla firm kosmetycznych i odzieżowych. Na okładkach i w reklamach pojawiają się ładne twarze modelek z Rosji, Polski i Brazylii. Modelek tanich i mało przekonujących.” Najwyraźniej więc to, czym w Polsce tak bardzo się ciszymy – obecność Anny Jagodzińskiej czy Kasi Struss w kampaniach znanych marek i w prestiżowych magazynach, dla najważniejszych postaci świata mody jest niechcianą sytuacją kryzysową.

Poza miejscem refleksji nad smutną diagnozą współczesności, wystawa jest też na szczęście doskonałym przyspieszonym kursem historii branży. Znajdziemy tam słynne zdjęcie muzy Diora Dovimy ze słoniami, z lat 60. oczywiście fotografie Twiggy, Veruschki i Jean Shrimpton. Jedno z pomieszczeń poświęcone jest zaprzyjaźnionym ze sportem modelkom-ideałom z lat 80., czyli Naomi Campbell, Cindy Crawford i Lidy Evangelisty. Lata 90. to pokaz niedoskonałego piękna w stylu „rexy”, którego główną przedstawicielką jest Kate Moss. 

Z biegiem czasu okaże się, czy piękności z Europy Wschodniej, które obecnie podbijają świat mody zasłużą na swoje własne, zaszczytne miejsce w tego typu zestawieniach, czy może wraz z gospodarczym kryzysem odejdą w zapomnienie jako przykry okres przejściowy między ważnymi epokami