Jedni ją kochają, inni wręcz przeciwnie, nigdy nie założą. O czym mowa? O pepitce, która po raz pierwszy pojawiła się w klasycznych kostiumach Coco Chanel. To właśnie Coco zaadoptowała biało–czarna kratkę z architektury do mody.

coco chanel

Teraz przeżywa swój powrót za sprawą domu mody Chanel. Tym razem prezentowana w stylu współczesnego dandysa. Klasyczny chanelowski żakiet zyskuje klapki, a pepitka pojawia się w mankietach spodni.

Jednak prawdziwym zwolennikiem pepitki jest Salvatore Ferragamo. Ten włoski projektant widzi ją praktycznie wszędzie. Buty w kratkę, pasek, torebka to tylko dodatki, które natychmiast zwykłą sukienkę zmienią w klasyczną, szykowna kreację. Oczywiście w jego wydaniu kratka pojawia się w płaszczach, żakietach, spódnicach i oczywiście sukienkach.

ferrgamo

ferrgamo

ferrgamo

ferrgamo

ferrgamo

ferrgamo

Kolejną projektantką, która zafascynowana jest pepitką to Stella McCartney, która głównie widzi ja w spodniach i żakietach.

stella mccartney ubrana w kratkę

Dita von Teese preferuje styl retro, który w sukience w pepitkę podkreśla jej kobiece kształty.

dita von teese ubrana w kartkę

Lady Gaga, jak zwykle totalna w swoich kreacjach, także i tym razem cała jest w kratkę.

Lady gaga ubrana w kratkę

Kim Kardashian upodobała sobie kreację Ferragamo pokazaną na fotografii nr 7. Jej mocno zaokrąglone kształty zostały wyolbrzymione. Bo trzeba w tym miejscu pamiętać, że pepitka to kombinacja czarno-białej kratki. Deseń może być w formacie XL lub mały wręcz drobny. Ten pierwszy wskazany jest dla szczupłych i wysokich dziewczyn, drobny – wyszczupla, dlatego może sobie na niego pozwolić nawet pulchniejsza sylwetka.

Autor: Małgorzata Bulaszewska