Nie tylko to, co na wierzchu jest ważne. Moda w bieliźnie jest równie dynamiczna jak i we wszelkich kreacjach, równie szybko i nieprzewidywalnie zmieniają się trendy, co sezon mamy coś nowego, co z rozkoszą zakładamy pod ubranie.

W modniej, podobającej nam się bieliźnie wzrasta pewność siebie. Czujemy się kobiece, piękne, łatwiej nam zaakceptować swoje ciała. Dobra bielizna potrafi też pięknie wyeksponować to, co w nas najbardziej kuszące, ukrywać niepożądane niedoskonałości.  
Oto trendy w tym, co ukryte. W tym sezonie pod sukienką (i w sypialni) królują: 

Metaliczny blask.

Wszystko, co lśni! Królewski blask satyny, mieniący się atłas i nie tylko. Zalotne koronki, cekiny, do tego mocne, szlachetne kolory. Nieco szaleństwa rodem z Moulin Rouge? Czemu nie, teraz to jest bardzo trendy.

Dostojna purpura.

Esencja luksusu i kobiecości. Purpurowa bielizna zawsze jest modna, budzi pożądanie. W tym sezonie przezywa kolejny okres świetności. Głębokie odcienie purpury pięknie współgrające z białymi, czarnymi, szarymi koronkami to właśnie to, co modne. Która z nas nie chciałaby się czuć jak królowa? 

Retro, retro, retro! 

Romantyczne, przekorne, stonowane, kontrastujące, wzorzyste, kolorowe, stonowane. Wszystko, co retro i vintage ciągle na podium mody, również w kwestii bielizny. Słodkie retro pełne koronek, kokardek, wzory kratek, groszków, kwiatów… wszystko, co kobiece w najbardziej kobiecym wydaniu. Forma? Gorsetami zarówno overbusty jak i underbusty (czyli na piersi i tylko pod), pół-gorsety (usztywniane do dolnej linii żeber), bardotki… to, co od wieków zarezerwowane tylko dla płci pięknej.   

Drapieżna panterka

Tylko dla odważnych, lecz dostępne też w ugrzecznionej wersji seksowne motywy panterki ciągle w modzie. Wszelka kolorystyka dozwolona, od brązy i beży, przez szarość, głębokie fiolety i róże, czerwień… teraz mocne i głębokie kolory mają swoje pięć minut