Moda wraca co kilka dekad. Ostatnio bardzo mocno projektanci nawiązywali do lat 80tych i 90tych. Te skończyły się już na dobre, aby oddać miejsce 60tym i 70tym.
Zamiast neonowych kolorów, podkreślonych ramion i marmurek nosimy zwiewne kombinezony, sukienki do kostek rodem sprzed 40 lat. W latach 70tych najważniejsza była sylwetka: wysoka talia i smukłe nogi. Fanki długości MAXI mają teraz swój czas. Najważniejszym kolorem jest beżowy, brąz, rudości oraz pomarańcz.
Lata 60te to nie tylko kwiaty i jeszcze raz kwiaty. Epoka hipisów miała również swoją elegancką stronę, do której do tej pory rzadko wracaliśmy. Sukienki w fasonie A, płaszcze przylegające do ciała o kobiecym kroju oraz luźne rozpinane swetry to hit tegorocznej jesieni. Do tego wszystko udekorowane kryształkami, jak u Miu Miu.
Moda jest jak najbardziej vintage, zmysłowa i bardzo elegancka. Inspiracje najlepiej zaczerpnąć z takich domów mody jak Rochas, Chloe, Miu Miu, Ralph Lauren czy Kenzo. Ich odzwierciedlenie znajdziemy we sklepach z używaną odzieżą lub w sieciówkach jak Topshop, Zara oraz Mango.