Nie od dziś wiadomo, że zdaniem wielu mężczyzn najlepszym sposobem na odjęcie sobie lat jest młodsza kobieta u boku. Jedni twierdzą, że jest to główna oznaka kryzysu wieku średniego, inni natomiast nazywają takie związki najlepszym co może spotkać mężczyznę który beztroskie lata młodości ma już za sobą. Jedno jest pewne, w świecie showbiznesu romanse panów z dużo młodszymi paniami nie są rzadkością.

Światowe gwiazdy dość często szukają miłości w ramionach młodszych kobiet. Jednym z czołowych podrywaczy gustujących w o wiele młodszych pięknościach jest George Clooney, w miłosnych podbojach swemu koledze po fachu nie ustępuje również Mel Gibson który ostatnio związał się z 30 lat młodszą rosyjską gwiazdką muzyki pop.
Parą która wydaje się wieść szczęśliwe życie pomimo sporej różnicy wieku jest małżeństwo Catrherine Zety-Jones z Michaelem Douglasem. Kiedy plotki o łączącym ich uczuciu pojawiły się w mediach nie wróżono im długiego stażu. Małżonkowie zaskoczyli opinię publiczną gdyż wciąż są razem i nic nie wskazuje na to że miałoby być inaczej. Tym samym przestali być łakomym kąskiem dla tabloidów, szczęśliwi stali się nudni. 

W Polsce moda na młodsze kochanki pojawiła się całkiem niedawno. Jednym z bardziej medialnych związków tego typu jest małżeństwo Cezarego Pazury z Edytą Zając młodszą od swego partnera o 20 lat. Choć media przekonane były iż jest to chwilowy wybryk aktora i próba poprawienia sobie humoru zepsutego przez osiągnięcie wieku średniego to para zdaje się nie przejmować opiniami i właśnie cieszy się swoim nowonarodzonym dzieckiem. 
Ostatnio wiele hałasu narobiło również małżeństwo Andrzeja Łapickiego z aż o 60 lat młodszą Kamilą Mścichowską. Choć kobieta utrzymuje że jej obecny małżonek od zawsze był jej idolem i podkochiwała się w nim będąc jeszcze na studiach uczucie jaki łączy tych dwoje wciąż bulwersuje. Łapicki mógłby być dziadkiem swojej obecnej żony, dla wielu jest to związek wręcz niezrozumiały.
Przypadkiem który wywołał największą medialną burzę jest romans byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza z dwa razy młodszą od siebie Isabel. Oceniany jako rozsądny, stateczny i cieszący się ogromnym szacunkiem polaków Marcinkiewicz stracił wiele na swojej miłosnej przygodzie. Porzucając żonę i dzieci dla młodszej kochanki nie zaskarbił sobie sympatii opinii publicznej. 

Dla wielu ludzi powodem dla którego młoda kobieta decyduje się na związek z mężczyzną który mógłby być jej ojcem a w niektórych przypadkach nawet dziadkiem są tylko i wyłącznie pieniądze i ewentualna sława starszego wybranka. Mężczyźni ponoć szukają w ramionach dziewcząt wspomnień z lat młodości, podziwu w oczach rówieśników i splendoru jaki daje młoda kochanka.
Sądzicie że prawdziwa miłość w takim związku jest możliwa? Czy Waszym zdaniem pomimo ogromnej różnicy wieku ludzie są zdolni do stworzenia prawdziwego, szczęśliwego związku?