Czasami zachodzi potrzeba nakręcenia filmu z jakiegoś wydarzenia „na szybko”. Wtedy zazwyczaj ratujemy się telefonem komórkowym – większość nowoczesnych modeli oferuje już tę funkcję. Ale czasami funkcje oferowane przez zintegrowaną z komórką kamerę nie wystarczają. Dodatkowo zakładamy, że filmik ma być udostępniony w sieci, gdzie liczy się każdy megabajt. Do takich zastosowań nie trzeba zaprzęgać standardowych kamer. Wystarczą ich nieco pomniejszone wersje. Przyjrzyjmy się zatem, co jest oferowane na rynku w tym segmencie sprzętu.

Kodak Zi6
Mała kamera zasilana dwoma bateriami lub akumulatorkami AA. Oferuje dwukrotny zoom. Filmy zapisuje w rozdzielczości VGA (640x480) lub HD (z 30 lub 60 klatkami na sekundę). Posiada 128 MB wbudowanej pamięci, którą można rozszerzyć za pomocą kart pamięci SD/SDHC. Ciekawostką jest fakt, że kamerę trzyma się i obsługuje w podobny sposób, jak telefon komórkowy. Kamera kosztuje około 700 złotych.

Toshiba Camileo S10
Ta kamera pozwala kręcić filmy już w rozdzielczości HD 1080p. Cyfrowy czterokrotny zoom i wyświetlacz LCD 2,5 cala. Ten model już z wyglądu bardziej przypomina „większe” i poważniejsze kamery. Parametry pamięci są podobne do poprzedniczki. Dodatkowym atutem jest funkcja stabilizacji obrazu. Za tę kamerę trzeba zapłacić ok. 589 złotych.

Flip Mino HD
Najmniejszy model ze wszystkich. Wyświetlacz ma tylko 1.5 cala. Maksymalna rozdzielczość filmów to HD 720p. Posiada 4 GB wbudowanej pamięci, co wystarcza na nakręcenie jednej godziny materiału w najwyższej oferowanej rozdzielczości. Cena w USA wynosi ok. 230 dolarów.

Podsumowanie
Rynek minikamer to swego rodzaju rynek niszowy. Więcej klientów wybiera „dojrzałe” kamery, które co prawda są droższe, ale też oferują lepszą jakość obrazu i więcej funkcji. Z obecnego zestawienia polecamy kamerę Toshiby – oferuje najlepszy stosunek możliwości do ceny