Choć to styczeń jest najbardziej popularnym miesiącem na robienie noworocznych postanowień, każdy moment jest świetny. Dlaczego nie zmienić tej praktyki od zaraz? Wtedy od razu zimowy krajobraz nabierze koloru, a ty poczujesz się lżej i to nie tylko w przenośni.

Często postanowienia kończą się na słowach, ponieważ wyznaczamy sobie zbyt ambitne plany. Bez względu na to, czy pragniemy systematycznie ćwiczyć, rzucić palenie, czy schudnąć, ustawiamy sobie poprzeczkę zbyt wysoko. Dlatego trudno nam wytrwać w postanowieniach, co prowadzi do rozczarowań i jeszcze większej złości.

Jeszcze w tym roku zamiast wielkich założeń, ustal sobie plan mini życzeń:

• załóż sobie, że będziesz chudnąć do 0,5 kg na tydzień. Szybsze chudnięcie jest niezdrowe. Poza tym zamiast prowadzić do zmniejszenia tkanki tłuszczowej, powoduje jedynie ubytek mięśni.

• jedz trzy posiłki i trzy zdrowe przekąski każdego dnia. Pomijanie posiłków powoduje spowolnienie przemiany materii i dlatego trudniej ci schudnąć.

• wybierasz na lunch sałatkę, bo wydaje ci się lekka? To zależy. Upewnij się, czy nie jest polana kalorycznym sosem albo czy nie zawiera tłustego sera lub mięsa. Czasem taka kombinacja składników może być o wiele bardziej tucząca, niż tradycyjny obiad. Dlatego wybieraj rozsądnie.

• zapamiętaj, że wszystkie kalorie się liczą. Jeśli wybierasz produkty „light”, one również zawierają kalorie, które tworzą twój bilans dnia. A dodatkowe 3500 kcal, to pół kilograma więcej na wadze.

• ruszaj się. Jeśli nawet nie możesz sobie pozwolić na godzinną wizytę w fitness klubie, ruszaj się energicznie częściej i krócej. Dwa, co najmniej 20 minutowe, szybkie spacery z psem pobudzą twoje krążenie i pomogą stracić tkankę tłuszczową. 

• jeśli masz nawyk ciągłego ważenia się, rób to raz na tydzień. Dzienne różnice, np. w ilości wody w organizmie, mają wpływ na wagę i zamiast cię zmotywować, mogą tylko zniechęcić. Najlepszą miarą są nasze ubrania. Jeśli trudno ci dopiąć suwak ulubionych dżinsów to znak, że czas na efektywniejsze działanie.

A poza tym – i przede wszystkim – bądź dla siebie dobry i po prostu staraj się, ale nie rób niczego na siłę. Jeśli się potkniesz, nie rezygnuj. Zacznij od nowa, bo sam proces zmiany sprawia, że dostajemy zastrzyk dobrej energii.

Więcej na kalorynka.pl