Każdy z nas jako dziecko był zachwycony czekoladą Milką, która pojawiła się na początku lat 90-tych na rynku polskim. Nie tylko kusiła nas swoimi reklamami, ale również znakiem rozpoznawczym- przyjazną krową, która o dziwo nie jest biało- czarna, ale fioletowo- biała. Choć szybko stała się bardzo popularna, to jednak nie każdy z nas zdaje sobie sprawę, że jest to czekolada z tradycjami, sięgającymi aż XIX wieku. Bo to właśnie wtedy w 1825 roku Philippe Suchard otwiera swój pierwszy zakład cukierniczy. Choć początki były trudne, gdyż wymagały ręcznej produkcji czekolady to jednak już po roku pan Suchard znalazł i na to rozwiązanie, postanowił zakupić młyn, który miał w sposób znaczący przyspieszyć produkcję i tak tez się stało. Już od samego początku znakiem rozpoznawczym czekolady był kolor fioletowy. A samo słowo Milka oznacza nic innego jak mleko plus kakao. Po śmierci Philippe Sucharda interesem zajęły się jego dzieci. Obecnie Milka oprócz tradycyjnej czekolady oferuje bardzo wiele innych wyrobów, które stają się coraz bardziej popularne. Możemy do nich zaliczyć pralinki, ptasie mleczko, różnego rodzaju bombonierki oraz orzeszki o rodzynki w czekoladzie. To co sprawia, że produkt ten jest przez nas pozytywnie odbierany to przede wszystkim reklamy, które są nie zwykle ciepłe i docierają praktycznie do każdego odbiorcy. Co ciekawe na stronie producenta możemy znaleźć bardzo wiele ciekawych przepisów do których przygotowania zostały wykorzystane produkty Milki. A wy jesteście fanami fioletowej czekolady, czy może wolicie inne produkty?