Na grudniowych targach motoryzacyjnych w Tokio, Nissan odsłoni wizję swojego auta miejskiego, która niejednego może zaskoczyć. Wyglądający jak jajko samochód ma być odpowiedzią na zapotrzebowanie w samochody spisujące się w jeździe miejskiej.




Seria Nissan Pivo Three nie kończy się jednak na tym. Wszystkie modele które marka zaprezentuje na Tokyo Motor Show odpowiadają tej samej koncepcji. Auto ma być małe, wygodne i elektryczne.



O wygodę kierowców mają zadbać elektroniczne systemy, wspomagające zarówno jazdę jak i parkowanie, które już dzięki niewielkim wymiarom, nie powinno przysporzyć żadnych problemów.



W ostatnim czasie wszystkie marki próbują wyjść naprzeciw wymaganiom kierowcy typowo miejskiego, wszystkie również dążą ku napędom elektrycznym. Zdecydowanie zmienia się wizerunek samochodów. Projektanci za wszelką cenę chcą sprawić, żeby to właśnie ich auto było wyjątkowe. Wśród tak olbrzymiej konkurencji Nissan z całą pewnością nie pozostanie w cieniu, a ich auta przyszłości zdobędą zarówno wielu zwolenników jak i przeciwników.


Jednak jeżeli brać pod uwagę to, że dzięki takim cudom możemy w końcu przestać martwić się o to gdzie zaparkować, czy się zmieścimy, ile paliwa jeszcze stracimy stojąc w korku, to nic nowym projektom Nissana nie zarzucimy i tylko patrzeć kiedy Pivo Three wjadą na nasze ulice.