Wtorki  są ostatnio bardzo ciekawe. A wszystko to za sprawą, znów coraz bardziej błyskotliwego Kuby Wojewódzkiego. Wczorajszym gościem był Michał Piróg, który po raz kolejny przechwalał się, że Żydem oraz gejem (teraz może czas na Kasię Cichopek) jest nadal. Tancerzowi brakuje odwagi aby przyznać się do wieloletniego związku z Andrzejem Piaskiem Piasecznym. Zapytany przez Kube Wojewódzkiego o piosenkarza, Michał odpowiedział “Andrzej Piaseczny?? A my byliśmy razem? A zdaje się, że byliśmy. Przynajmniej tak obiło nam się o uszy.”
Nie wiadomo, czemu tak Michał się wstydzi. Nie wszyscy muszą mieć taki świetny styl jak Michał. Więc mamy nadzieję, że tancerz po prostu nie wstydzi się estetyki byłego kochanka. Długie, zapuszczone włosy, rzemyki obciśle spięte na szyi, koszulki z nadrukami “peace”, białe futro na Eurowziji - nawet my to już wybaczyliśmy Piaskowi!
W dalszej części wywiadu Piróg przyznał, że w polskim show-biznesie biznesie "jest wielu mężczyzn, którzy tworzą fikcyjne związki i krzywdzą kobiety".
Tomasz Kammel, Krzysztof Ibisz, kogo jeszcze typujecie?!