W niewyjaśnionych okolicznościach mieszkańcy pewnego miasta tracą wzrok. Nagła choroba rozprzestrzenia się z taką prędkością, że wkrótce porzucone zostają wszelkie próby znalezienia lekarstwa, gdyż każdy kontakt z zarażonym powoduje utratę wzroku. Wśród ludzi wybucha panika. Władze są coraz bardziej bezradne, w obliczu szerzącej się epidemii decydują się odizolować chorych w opuszczonym szpitalu psychiatrycznym i poddać ich kwarantannie. Wraz z gwałtownie rosnącą liczbą pacjentów dramatycznie pogarsza się ich sytuacja. Stopniowo wyczerpują się zapasy jedzenia, zaczyna się walka o władzę. Jeden ze zbuntowanych pacjentów (Gael Garcia Bernal) posuwa się do niewyobrażalnej brutalności stając się samozwańczym przywódcą jednej z grup. Do szpitala trafia także kobieta (Julianne Moore), która pozorując utratę wzroku, postanawia towarzyszyć swojemu mężowi.

Film wzbudza wiele kontrowersji. Z jednej strony uważany, jest za “niebywałą głębię” jaki wnosi scenariusz, a z drugiej strony za kolejny kicz, którym kina już są przepełnione.
W filmie można znaleźć sporo niedorzeczności. Ludzi, którzy ślepną reżyser pokazuje jako dziwaków, którzy nagle zapominają o podstawowych zasadach życia.

Jednak może warto iść zobaczyć i się przekonać jakby wyglądał świat ślepców?!