Co jakiś czas modnym tematem wśród gwiazd i nie tylko są metamorfozy w wyglądzie – ktoś zupełnie zmienia styl, radykalnie obcina włosy czy zmienia cały wizerunek, co wzbudza zainteresowanie otoczenia. Jak mówi stare przysłowie, kobieta zmienną jest. Ale czy rzeczywiście musi być aż tak bardzo zmienna?
Na postrzeganie naszego wyglądu w dużej mierze wpływa moda, jednak zawsze warto zastanowić się kilka razy, zanim podejmiemy jakąś radykalną decyzję dotyczącą wyglądu. Przykładem takiego trendu może być fryzura typu bob albo paź, którą zaczęły lansować w zeszłym roku Madonna i Rihanna. Obecnie takiego wycieniowanego boba nosi co druga dziewczyna, którą spotkam na ulicy. Z grzywką, bez grzywki, w różnych kolorach, ale najczęściej ciemnego. Powiedzmy sobie szczerze – nie każdemu jest dobrze w takiej fryzurze, a poza tym jeśli źle się ją ułoży, wygląda się o wiele starzej i poważniej, a nie każdemu z taką powagą do twarzy. Wyobrażam już sobie tę masę dziewczyn na gwałt zapuszczających włosy lub zbierających na przedłużanie, kiedy najmodniejszą fryzurą okażą się włosy do pasa...

Po drugiej stronie barykady mamy zupełne przeciwieństwa osób zmieniających wygląd wraz z trendami – takie, które trzymają się sprawdzonych metod na poprawny look i nie zamierzają wprowadzać żadnych nowych elementów. Choć warto wiedzieć, w czym jest nam dobrze i nie rezygnować z tego, zmiany są przydatne – pozwalają spojrzeć na siebie w zupełnie nowym świetle, poczuć się lepiej, dają siłę do działania i poprawiają humor. Nawet wprowadzenie niedużych nowości, np. nieco bardziej oryginalnej biżuterii albo nowych kolorów w makijażu, może wiele zmienić i dać początek serii dobrych zmian, dodających kobiecie pewności siebie. Nie ma sensu bać się zmian – chodzi jedynie o to, aby nie były to “jakieś” zmiany, tylko przemyślane i pasujące do naszej urody, stylu życia i osobowości