W sezonie jesień-zima 2009/2010 najmodniejsza damska biżuteria to ta przypominająca metalurgiczne konstrukcje. Brzmi to dziwnie, ale wygląda naprawdę imponująco i nowocześnie. 

Na topie są więc łańcuchy, ozdobne gwoździe czy kawałki metalu. Mogą być misternie połączone z innymi ozdobami w rozmiarze XXL, np. ogromnymi, przesadzonymi perłami (sztuczne odwołują się np. do stylu Coco Chanel) lub sznurami drobnych koralików. Wszystko powinno sprawiać wrażenie nadmiaru i przeskalowania. Tak jakby takie dekoracje nie były traktowane serio. Sztuczne i kolorowe elementy również są mile widziane.

Łańcuchy i zdobienia w stylu punkrockowym nawiązującym do lat 80-tych także mieszczą się w tej „metalurgicznej” tendencji. Mogą być równie dobrze także plastikowe i kolorowe. Skórzane „pieszczochy”, ćwieki i metalowe nity, rodem z koncertu Nergala i Behemota (słynnego już chłopaka Dody), są inspiracją dla przebojowej biżuterii sezonu. Ozdoby te odwołują się również do scenicznego stylu Madonny czy Michaela Jacksona (np. mundurowych szamerunków).
Oczywiście pęk grubych bransolet na szyi w roli korali to już lekka przesada, ale taki zabieg stylizacyjny ma zwrócić raczej uwagę na charakter współczesnych ozdób i jest zastosowany z lekkim przymrużeniem oka. Nam przywodzi od razu na myśl etniczne naszyjniki plemienne. 
Jak i do czego nosić taką biżuterię? Oczywiście najlepiej na wielkie lub wyjątkowe wyjścia do małych, nowoczesnych i minimalistycznych sukienek lub kombinezonów, albo po prostu do gorsetowej, odsłaniającej ramiona, dekolt i szyję góry. Dla kontrastu również do tzw. grzecznych strojów, np. żakiecików, spodnium czy tzw. garsonek.

Te z nas, które nie boją się obrazoburczych klimatów mogą pójść tropem Givenchy i obwieścić się szczękającymi łańcuchami. W wersji ekstremalnej dodatkiem są wielkie metalowe krzyże a’ la gothic angel. Również metalową, ale z kolei futurystyczną propozycję ma Louis Vuitton. Sugeruje nam, że wzrok powinien skupiać się w okolicach szyi, a konkretnie na naszyjniku z elementów przypominających wielkie blaszane zegarki. Jeśli masz krótką szyję raczej nie motaj na niej artystycznie zwojów metalowych łańcuchów, wybierz coś dłuższego, optycznie wysmuklającego. Panie z krótką szyją powinny wybierać nie przytłaczające naszyjniki, unikać tych typu "obroża" i kolczyków w kształcie koła. Najlepsze będą długie korale i długie zwisające kolczyki - oczywiście nadal mogą to być wariacje w najmodniejszym stylu