Chłopiec chciał dać tylko żółtą różę na znak przyjaźni, a gwiazda pozwoliła, aby jego wszystkie marzenia legły w gruzach. Był to moment, kiedy chłopiec, który sądząc po ubraniu i fryzurze podróżował aż z lat 80-tych, uświadomił sobie, że świat jest okrutny.

Nastolatek dał kwiatka aktorce, jednak ta odmówiła. Na zdjęciach zrobionych przez fotografików ma bardzo skwaszoną minę, która jakby mówiła do ochroniarzy, aby się pośpieszyli. Sprawa się zrobiła bardzo głośna, a sama Megan próbuje się bronić jak tylko może. W wywiadzie dla Collider.com przekonuje, że nie miała pojęcia co się wtedy działo. Jak tylko dowie się jak chłopiec się nazywa, natychmiast wyśle do niego osobiście liścik z przeprosinami.

Megan powinna zrobić znacznie więcej niż przesyłać liścik. Chłopak ma teraz przechlapane w szkole. Wszyscy się z niego śmieją…a ona chce „osobiście” napisać przeprosiny.