Bardzo, ale to bardzo piękna i seksowna aktorka z Hollywood. Mężczyźni za nią szaleją. Chociaż ona sama przyznała się lub tylko zaintrygowała publiczność, że jest biseksualna. Portale internetowe i gazety nie mogą sobie wyobrazić, żeby raz na tydzień nie napisać o boskiej Megan. Zarzucają jej także naśladowanie Angeliny Jolie. Trzeba przyznać, że jest podobna do żony Brada Pitta. Sama przyznaje, że nie odważyłaby się nawet do niej podejść, i że nie da się jej podrobić. Megan żyje w świadomości publiczności jednak ciągle jako przepiękna i bardzo pożądana kobieta, a nie jako zasłużona aktorka. Ostatnio na dużym ekranie pojawiła się w hicie „Transformers: Zemsta upadłych”. Mogę podejrzewać, że większość facetów poszła na ten film ze względu na nią. Niegrzeczna Mikaela w skórze i z szybkimi motocyklami. Czego chcieć więcej?

Megan rolę życia jednak ma chyba ciągle przed sobą. Kariera Fox nabieta rozpędu, właśnie zastąpiła Victorię Beckham w kampanii reklamowej Armaniego. W swoich wywiadach jest bardzo szczera i potrafi mówić o swoim życiu intymnym. Czasem żali się, że wszyscy zwracają uwagę na jej wygląd, a nie na to co ma do powiedzenia.

Karierę rozpoczęła u boku bliźniaczek Olsen w „Holiday in the Sun”. Pojawiła się także na małym ekranie m.in. w serialu „Siostrzyczki”. Swoją poważną rolę filmową zagrała z Lindsay Lohan w „Wyznaniach nastoletniej gwiazdy.” Fani aktorki mogą ją zobaczyć w filmie „Zabójcze ciało”, który właśnie wszedł na ekrany. Scenariusz napisała zdobywczyni Oscara, Diablo Cody (za film „Juno”). Sama Fox uważa, że nic wielkiego nie zrobiła, i że stać ją na to, by być dobrą aktorką. 
Jej niezwykła uroda i urok, który rzuca na mężczyzn wywodzi się może z jej irlandzko –francusko - indiańskiego pochodzenia. Bierze udział w sesjach rozbieranych, pracowała zresztą jako modelka. Gwiazda ma dopiero 23 lata i jest już bardzo rozpoznawalna. Zobaczymy jak potoczy się jej dalsza kariera. Czy nadal będzie funkcjonowała w wyobraźni jako symbol seksu, czy jako zasłużona i nagrodzona aktorka?