Matematyka to królowa nauk. Mówi się, że to akurat ta dziedzina wiedzy jest tą najważniejszą i można domyślać się, że wiele osób wcale tak nie uważa. W najnowszej kolekcji Marks&Spencer jednak rządzi ona.

 

Nie ułamki, całki czy rachunek prawdopodobieństwa, ale geometria. Trapezy, sześciany, prostokąty i kwadraty. Wszędzie ich pełno. Na bluzkach, tunikach, żakietach.  I nie są to grafitowe, szkicowane ołówkiem figury wycięte z zeszytów o gładkich karteczkach, ale kolorowe i żywe kształty.

 

 

 

 

 

Na marynarce sześciany stwarzają efekt trójwymiarowości, a na bluzkach i tunikach proste formy układają się w symetryczne kompozycję. Oto kolekcja na miarę  matematyki: wszystko niby proste i logiczne, ale jakie skomplikowane. Kolekcję czeka prawdopodobnie to samo, co dzieje się  matematyką w szkołach. Ludzie albo ją pokochają albo znienawidzą. Jednak trudno przejść obok niej obojętnie.

 

 

 


autor: Justyna Opólska