Sezon jesienno-zimowy 2010 może być naprawdę ciekawy. Na pokazach mody modelki miały twarz poprzykrywane różnymi dziwacznymi ozdobnikami od wielkich kokard po mroczne siatki. Nie wiadomo czym inspirowali się projektanci, jednak nowy trend wydaje się dosyć przerażający. Być, może Lady Gaga ze swymi dziwacznymi gadżetami była muzą artystów. Fashion East, Lydia Delgado, Ashish, czy Louise Golin to tylko kilku projektantów, którzy stworzyli nowatorskie okrycia twarzy. Niektórzy krytyce mody stwierdzili, że „Albo dziura ozonowa się powiększa, albo ludzie po prostu stają się brzydsi”. Jest również szansa, że pandemia grypy jest nieunikniona. Nie ważne jaki jest tego powód, w każdym razie jesienią 2009 oraz zimą 2010 zakrywamy nasze twarze. Jednak to nie tylko panie będą zakrywać swoje twarze, projektanci mody również stworzyli serię „masek” dla panów. Co sądzicie o tym trendzie?! Myślicie, że jest w stanie wejść na modę uliczną?! Miejmy nadzieję, że Jola Rutowicz zechce naśladować ten najnowszy trend