To co wydarzyło się dziesięć lat temu w Columbian High School do dziś szokuje i budzi przerażenie. wielu specjalistów, próbując zrozumieć co zadziało się w psychice zamachowców poświęciło wiele czasu na badanie tej sprawy, niestety nie znaleziono żadnych sensownego wyjaśnienia. 

Eric Harris i Dylan Klebold byli uczniami Columbia High School. Obaj chłopcy uczyli się dobrze, interesowali się informatyką, planowali pójść na uniwersytet, pasjonowali się grami komputerowymi. 
Maskarę jakiej dokonali wśród własnych kolegów chłopcy bardzo skrupulatnie planowali przez prawie rok. Jak się później okazało swoim zachowaniem dawali sygnały które mogły zaalarmować otoczenie, niestety nikt nie zwrócił na nie uwagi. 

We wtorek 20 kwietnia 1999 roku chłopcy przyjechali pod szkołę ok. godziny 11.00. Na teren budynku wnieśli w torbach podróżnych dwie dziesięciokilogramowe bomby propanowe a następnie ukryli je w stołówce pomiędzy plecakami innych uczniów. Zapalniki nastawione były na godzinę 11.17 gdyż wtedy zamachowcy spodziewali się na stołówce obecności ok. 600 uczniów. Po zostawieniu ładunków chłopcy wrócili do swoich samochodów, zgodnie z ich planem bomba miała zabić większość uczniów, Ci którzy zdołaliby uciec mieli zostać rozstrzelani przez Klebolda i Harrisa czekających z bronią przy obydwu wejściach. Na szczęście, wskutek wadliwej konstrukcji bomba nie wybuchła, gdyby tak się stało większość osób znajdujących się w pomieszczeniu na pewno by zginęła. Dwójka nastolatków postanowiła zatem dokonać dzieła za pomocą broni palnej. Najpierw zabili dwójkę uczniów jedzących lunch na trawniku przed wejściem, następnie wkroczyli do budynku strzelając do każdego kogo napotkali na swej drodze. W przeciągu ok. 45 min chodzili po korytarzach szkoły i z zimną krwią mordowali swoich kolegów. Ok. godziny 12.05 obaj zamachowcy popełnili samobójstwo strzelając sobie w głowę. Ostateczny bilans masakry to 13 zabitych i 24 osoby ciężko ranne.

To co najbardziej przeraża w tej zbrodni to fakt, że dopuściła się jej dwójka nastolatków, chłopcy mieli po 18 lat kiedy postanowili urządzić w swojej szkole krwawą jatkę. Późniejsze dochodzenie wykazało, że Klebold przeszedł głęboką depresję i dręczyły go myśli samobójcze, u Harrisa natomiast zdiagnozowano zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne oraz urojenia wielkości. Poza tym chłopcy normalnie funkcjonowali wśród swoich rówieśników ...
Przeraża fakt, że w głowach dwójki … zrodził się makabryczny plan i przez rok czasu skrupulatnie i z zimną krwią planowali całe wydarzenie. 
Masakra w Columbia High School nie jest jedynym przypadkiem kiedy uczniowie decydują się wejść do własnej szkoły z bronią palną i z zimną krwią zamordować swoich kolegów. Powstaje zatem pytanie czy takich tragicznych wydarzeń można uniknąć? Odpowiedzi na nie niestety nie jest w stanie udzielić nikt