Były prawie równolatkami, dzieciństwo i wczesną młodość przeżywały w trudnych latach wojny. Dwie z nich już nie żyją,jedna walczy z chorobą, ale jednocześnie cieszy się z każdego dnia mawiając, że "lepiej być starą niż martwą". Różni je tak wiele, ale wiele też łączy. Niezapomniane role filmowe oraz ponadczasowy, niepowtarzalny styl, jaki każda z nich soba reprezentowała inspirują projektantów, a współczesne gwiazdki wykorzystują to w swoich stylizacjach. Na całym świecie przybywa im fanów, chociaż  większość z nich urodziła się, gdy te dawno zniknęły z ekranów i plakatów.

Kto na świecie nie słyszał choćby raz o Marilyn Monroe... Ikoną popkultury była już za życia, a jej do dziś niewyjaśniona śmierć sprawiła, że stała się legendą. Dziś mówi się, że nie doceniono jej kunsztu aktorskiego i nigdy nie dostała roli, w której mogłaby się wykazać. Może dlatego, mimo że większość z nas zna jej role z "Słomianym wdowcu" czy w "Mężczyźni wolą blondynki", najbardziej chrakterystyczny jest jej styl, sposób ubierania, pozowania, makijaż. Czerwone usta, platynowe loki, zniewalający uśmiech i spojrzenie - do dziś inspirują  projektantów znanych domów mody. I tak Dolce&Gabbana wystylizował Scarlett Johanson (nazywaną z resztą często
współczesną MM) na Marilyn do reklamy swojej czerwonej pomadki. Niedawno Roberto Cavalli stworzył całą kolekcję inspirowaną  amerykańską seksbombą. Stylem MM wzoruje się też m.in. Christina Aguilera.

Brigitte Bardot to chyba do dziś najsłynniejsza francuska aktorka. Nie zachwycała może kunsztem aktorskim, a to dlatego, że jak sama mówi, dla niej gra w filmie to "naturalność i seks". Jej zadaniem było bawić oko. I tak też się działo. Wprowadzała Francję w rewolucję  seksualną, prowokowała, bulwersowała i emanowała seksapilem. Jej "znaki szczególne" to niedbale upięte włosy, mocno podkreślone oczy i śmiało odkryty dekolt. Wszystko z powodzeniem funkcjonuje w modzie do dziś. Jesienna kolekcja Jeana Paula Gaultiera była inspirowana Bebe. Panuje moda na modelki o podobnej urodzie. Taką kopią Bardotki może być Georgia May Jagger, córka legendarnego
rockmana. Dziś Brigitte porusza się na wózku inwalidzkim, ale dalej udziela się społecznie, walcząc o prawa zwierząt.

Audrey Hepburn nie można odmówić talentu aktorskiego, z resztą doceniono ją dwoma oskarami. "Śniadanie u Tiffaniego" to klasyka kina. Podobnie jak "Rzymskie wakacje" czy "Sabrina". Uważana za ideał naturalnego piękna, zawsze pozostawała skromna. Była muzą Huberta de Givenchy. Słynna suknia z pierwszej sceny "Śniadania..." to właśnie jego projekt. Dziś jej stylem interesują się również polscy projektanci. Natasza Jaroszewska zauroczona aktorką stworzyła kolekcję, którą nawet nazwała jej imieniem.