Ostatnie półtora tygodnia były dla większości Polaków bardzo bolesne. Śmierć tylu ludzi była niespodziewana. Nikt w to nie mógł uwierzyć. Każdy chciał mieć nadzieję, że śmierć całej elity polskiej nie poszła na marne. Dużo polityków, socjologów oraz Polaków zaczęło obwiniać media, że to oni tylko dolewają oliwy do ognia i bardziej podkręcają już tak napiętą atmosferę w sejmie.  Każdy z nas wierzył w przemianę dziennikarzy oraz prezenterów, że jako pierwsi zaprzestaną agresji, a drudzy żartów.
Nie wszyscy jednak rozumieją jaką wielką stratę ponieśliśmy. Nie tylko odbyły się imprezy w niedzielę, kiedy się odbył pogrzeb Prezydenckiej Pary, ale poziom ich był przerażający.
We wspomnianą niedzielę w jednym z warszawskich hoteli miała miejsce firmowa konferencja, którą prowadziła Kasia Cichopek i Marcin Prokop. TVNowskiemu prezenterowi ciężko było skupić się i zachować powagę sytuacji, mimo że kilkukrotnie proszono aby zachować spokój.  Prokop, opowiadał o motywacji w pracy, aby osiągnąć wymarzoną karierę i stać się człowiekiem sukcesu. W  trakcie występu popełnił kilka karygodnych błędów. Generalnie prezenter bawił się rewelayjnie, napierw nazwał zarząd firmy cieniasami, a później posunął się jeszcze „kilka kroków” dalej i stwierdził, że "Jeśli ktoś chce być orłem, nie może latać z kaczkami" co wzbudziło ogólną konsternację.
Marcin Prokop zawsze chciał zgrywać luzaka, jednak teraz naprawdę się nie popisał.
Co sądzicie o jego wypowiedzi?