Chłodne dni zbliżają się wielkimi krokami. Niestety zamiast tak upragnionej wiosny, znów ma przyjść ochłodzenie. Cienkie kurteczki oraz płaszczyki, które powyciągaliśmy w zeszłym tygodniu znów trzeba będzie włożyć na tyły garderoby. W Polsce zima trwa prawie cały rok, dlatego szczególnie powinniśmy zwrócić uwagę na nakrycia. Sezon jesień 2010 / zima 2011 jednak zapowiada się naprawdę radośnie.
Kto z Nas nie lubi Muppetów z Ulicy Sezamkowej? Każdy z Nas zapewne pamięta zabawne przygody futrzanych stworów. Jednak nikt by wtedy nie pomyślał, że staną się one modne, a dokładnie będą inspiracją dla wielu projektantów. Od kilku tygodni są prezentowane kolekcje na jesień 2010 / zima 2011. Główną cechą charakterystyczną są olbrzymie,futrzane płaszcze (na pewno PETA nie jest zachwycona). Jednak futro nabrało zupełnie nowego wyrazu, nie są eleganckie, ani zwyczajne. Projektanci mody tacy jak Chris Benz, Alberta Ferretti, Peter Som, Osman oraz Valentino inspirowali się słodziutkimi brzydalami z Ulicy Sezamkowej. Każdy z domów mody inspirował się innym Muppetem, jednak wszystkie mają te same cechy charakterystyczne, czyli jaskrawe kolory, jak zieleń, pomarańcz czy chabrowy. Na dodatek włos jest wyczesane w specjalny sposób nadając płaszczowi tę samą fakturę co na zwierzakach.
Jak Wam się podoba pomysł przeniesienia muppetów z Ulicy Sezamkowiej na wybiegi w Mediolanie, Paryżu, Londynie i Nowego Jorku?
Czy założylibyście takie futrzane płaszcze?