Program ''Mam talent'' bardzo szybko stał się jednym z popularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. O dziwo jest to show ciekawe i intrygujące. W końcu oprócz osób, które uważają, że mają talent występują prawdziwe perełki, które dzięki uczestnictwu w tym show mogą zrobić  karierę. Ostatnio odcinek był naprawdę intrygujący.

Chociaż prawdziwymi zwycięzcami okazali się bracia Legunowie to jednak my uważamy, że oprócz nich w finale powinien się znaleźć również Marcin Marczewski. Marcin jest człowiekiem, który chce wszystkich rozweselać swoimi występami ale przede wszystkim intrygować. I chociaż jego eliminacyjny występ był w porządku to jednak sobotni przebił wszystkie dotychczasowe! Pan Marczewski zdecydował się naśladować robota! Cały występ był idealnie dopracowany. Pan Marczewski parę razy doładował się jak na prawdziwego robota przystało odpowiednią dawką energii elektrycznej. Jego pokaz był o tyle ciekawy, że do tej pory nie mieliśmy do czynienia z czymś tak zwariowanym. Jednak społeczeństwo polskie w dalszym ciągu zdominowane przez moherowe berety uległo anielskiemu głosowi braci Legunów. Szkoda, że tak ciekawe osobowości trafiły do jednego odcinka. A Wam kto się bardziej podobał człowiek robot czy rodzeństwo o niezwykłej barwie głosowej?