Była już moda na muszkieterki, oficerki, kowbojki, a nawet „bikejki”. W sezonie jesień-zima 2009/2010 przyszła kolej na MAKSIKOZAKI.

Światowi projektanci oszaleli na punkcie maksikozaków, czyli bardzo wysokich butów sięgających za kolano, a nawet do pół uda. Oczywiście dużą rolę odgrywają tu inspiracje i wpływy lat 80-tych. Nam nieustannie te modele kojarzą się także z bajkowymi siedmiomilowymi butami oraz D’Artagnanem i jego ferajną.

Maksikozaki potrafią imitować lub zastąpić wręcz spodnie czy legginsy, a stylistycznie, niczym kameleon, dopasować się niemal do każdej kreacji. Mogą przybierać kształt a’la muszkieter dzięki rozchylonej lub zawiniętej górnej cholewie, a styli styka: kowbojska, militarna, hippiczna, retro, punkrockowa i tzw. seksi - także dobrze im służy. Wykonane bywają przede wszystkim ze skóry, zamszu lub z materiału (np. satyny). Ich jakość ma oczywiście znaczenie. Zdobione są najczęściej: nitami, ćwiekami, wzorami zwierzęcymi, frędzlami, dżetami, wiązaniami, kamieniami, suwakami, drapowaniami. Najlepiej wyglądają: z mini (sukienkami i spódnicami), szortami, tuniczkami, płaszczami oraz ekstrawagancko z samymi rajstopami np. do body (wersja hardcore i seksi, raczej nie na co dzień).

Do tej pory maksikozaki kojarzyły się ze sceną lub ostrym i mocno wyzywającym stylem, często w złym guście, kiczowatym, ale może pora się z nimi oswoić i spojrzeć na nie na nowo? Najnowsze interpretacje projektantów przemawiają na ich korzyść. Minimalistyczne, czarne modele na obcasie z zamszu lub materiału, czy też skórzane oficerkowate kozaki na płaskiej podeszwie, sięgające za kolano, bez zbędnych ozdób doskonale wpisują się w styl nowoczesnej kobiety interesującej się modą. Niewątpliwe są w tej chwili dobrem luksusowym ze względu na cenę (jakość i materiał), niestety ich tańsze wersje pozostawiają często zbyt wiele do życzenia. Czas pokaże czy „ulica” także się nimi zachwyci.

Doda kocha maksikozaki. Była jedną z prekursorek i fanek maksikozaków na naszym polskim „podwórku”, nosząc je namiętnie także na co dzień. Stały się jej znakiem rozpoznawczym, a nawet, uznane za nieodzowny element jej stylu, zostały sparodiowane w programie „Szymon Majewski Show”. Bez dwóch zdań Doda wyprzedziła trendy.

Znajdziesz je m. in. w kolekcjach Galliano, Stelli McCartney, Marca Jacobsa czy u słynnego Louboutina. Trend z jesienno-zimowych pokazów podchwyciły bardzo szybko marki odzieżowe oraz obuwnicze w kolekcjach dostępnych na polskim rynku i jeśli koniecznie chcesz kupić lub chociaż takie szewskie cudeńko przymierzyć szukaj ich m. in. w sklepach Zary, Quazi, Heavy Duty, Prima Mody, Kazara, Gino Rossi, Sergio Rossi, Aldo, Spring, Reserved, H&M, Diverse czy Vagabond