Już w starożytności używały rozmaitych naturalnych metod aby przyciemnić kontur oczu czy podkreślić usta. Sztuka makijażu rozwijała się przez lata.
W dzisiejszych czasach nie tylko mamy maskarę, która wydłuży, pogrubi i podkręci nasze rzęsy, ale różnego rodzaju fluidy, pudry, które w doskonały sposób wygładzają twarz i zakrywają różne niedoskonałości.
Już nawet dla mężczyzn mamy coraz więcej kosmetyków. Pudry, róże, a nawet eyelinery dla Panów to już standard.

Jednak po co kobiecie makijaż? Kobiety malują się bez względu na wiek, na kolor skóry, na pozycję społeczną czy na wyznanie. Każdego poranka miliony kobiet stają przed lusterkiem i wykonują ten magiczny rytuał - nakładania makijażu.
Często słyszymy, że kobiety mówią, że lepiej się czują pomalowane. Nawet nie muszą wychodzić z domu, natomiast lubią mieć na sobie makijaż.

Mężczyzną na pierwszej randce podoba się pomalowana kobieta. Uważają ją wtedy za bardziej elegancką i seksowną. Jest to dla nich oznaka, że Panie o siebie dbają.
Jednak im dłużej jesteśmy z tym samym parterem w związku, tym częściej słyszymy “po co się malujesz? Wolę Ciebie bez makijażu”

Gdybyśmy chodziły bez makijażu czy w ogóle by się z Nami umówił?
Można wytłumaczyć to na kilka sposobów. Być może Nasz mężczyzna już jest poirytowany czerwoną szminką i pudrem na swoich koszulach, lub tym, że za długo siedzimy w łazience.