1 listopada coraz częściej staje się nie tylko okazją do odwiedzania grobów naszych bliskich, którzy znaleźli się w innym wymiarze.

To coraz częściej okazja do łamania tabu i stereotypów związanych ze śmiercią podczas halloweenowych imprez.

Imprezy oswajające estetykę śmierci to swoiste dance macabre człowieka współczesnego.

Możemy na nich bezkarnie epatować kiczem. Zamieniać się w wiedźmę czy diabła, zdobić ciało tandetnym makijażem i ostentacyjnym przebraniem.

Tym razem prezentujemy balansujące na granicy dobrego smaku pomysły na zdobienie ust.

Autorem tych konceptów jest Eva Senin. Tak pomalowane usta zaskoczą wszystkich bywalców mrocznych, halloweenowych party.

Czarownice, czarne koty i inne okultystyczne symbole powinny 1 listopada znaleźć się na waszych ustach. Znaleźć dosłownie, bo w wymiarze grafiki na nich umieszczonej. Halloweenowy trend roku. Rekomendacja trendz.pl