Wypicie szklanki soku z cytryny i pogryzienie limonką dla osoby eksperymentującej z synsepalem to żaden problem, wręcz przyjemność!

Synsepal Słodki (Synsepalum Dulcificum) to krzew rosnący w zachodniej Afryce i w tropikach. Kwitnie kilka razy w roku. Jego owoce są nieduże i żywo czerwone, z pojedyńczym nasionkiem. Komercyjnie hoduje się go w Tajlandii, na Tajwanie, w Ghanie i Stanach Zjednoczonych, gdzie najlepiej się czuje w ciepłym klimacie Florydy. Roślina potrzebuje ciepła i dużej wilgotności, jednak nie przepada za bezpośrednim nasłonecznieniem. W domu najlepiej będzie się czuła w łazience, w pobliżu zachodniego okna. Owoce synsepalu mają niezwykłą właściwość - zawierają substancję o unikatowym działaniu zmiany smaku odczuwanych potraw. 
Mirakulina zawarta w owocu na około godzinę łączy się z kubkami smakowymi, pozwalając odczuwać smaki kwaśne jako słodkie. Synsepal nie jest słodzikiem, nie można nim posłodzić owocowej herbatki. Należy go spożyć przed posiłkiem i cieszyć się nowymi wrażeniami smakowymi. Ale ostrożnie z tą herbatką! Gorące napoje wypłukują mirakulinę z języka! 

W Afryce owoców używa się, by poprawić smak tradycyjnych potraw. Japończycy owoc wykorzystują do osładzania diet niskokalorycznych. W sieci kafejek można spróbować owocu przed dietetycznym posiłkiem. Tabletki z ekstraktem z owocu pomagają w trudnych dietach ale i przy chorobach, na przykład przy cukrzycy albo po terapiach powodujących odczuwanie w ustach nieprzyjemnego smaku (jak chemoterapia). W Stanach owoc wykorzystuje się podczas przyjęć tematycznych. Okazuje się, że zjedzenie z kimś cytryny to świetny sposób na przełamanie lodów .
Urządza się tematyczne przyjęcia z tzw. miracle fruit i szykuje specjalne, kwaśne menu, które zaskoczy i rozbawi uczestników imprezy.