Szpilki od zawsze wzbudzały emocje. Nie tylko na gruncie mody ale również w świecie lekarskim. Bardzo wiele osób twierdzi, że chodzenia w szpilkach szkodzi naszemu zdrowiu. Oczywiście jest to w jakimś stopniu prawda. Jednakże kobiety chodząc w szpilkach czują się odważniejsze i stają się dużo bardziej pewne siebie. Poza tym są to najseksowniejsze buty, które dodają nam jeszcze więcej urody i kobiecości. I chociaż coraz częściej pojawiają się różne protesty, szczególnie w miejscach pracy, że kobiety nie powinny chodzić w szpilkach, to jednak są dalej perełkami wśród butów. Na sezon 2010 szpilki będą znowu królować.

Tym razem nie będą one niskie, tylko wręcz nie normalnie wysokie z podwyższeniem na przodzie! Alexander McQueen w swojej najnowszej kolekcji pokazał nam obuwie kosmiczne, niczym z miasta przyszłości. Nierównomierne kształty oraz nietypowy materiał sprawiają, że nie możemy mówić o klasycznych szpilkach.

Inny znany projektant Nicholas Kirwood nie pozostaje w tyle za Alexandrem. W swojej kolekcji na wiosnę/lato 2010 postawił na dwa wydania szpilek. Jedne to kolorowe letnie buty, które choć są wysokie to jednak charakteryzują się względną lekkością i idealnie skomponują się z przewiewną sukienką. Wyraziste barwy takie jak czerwony, zielony czy niebieski sprawią, że zostaniemy wyróżnione z tłumu. Dla kobiet lubiących elegancję, przygotowano szpilki w kolorze czarnym. Charakteryzują się one przede wszystkim dosyć przysadzistym wyglądem i są idealne dla każdej kobiety chcącej podkreślić swój wyjątkowy charakter. Idealnie skomponują się ze stylem ''rebel''

Obuwie i torebka są wizytówką kobiety. Dlatego coraz częściej projektanci decydują się na tworzenie dosyć nietypowych setów w celu zwrócenia uwagi odbiorców. W końcu konkurencja jest duża a kobiety wybredne. A Wam jak podobają się szpilki na sezon 2010? Nie uważacie, że są za bardzo przegięte?