W paryskim Musée des Arts décoratifs trwa wystawa poświęcona holenderskiemu designerowi, Maartenowi Baas. Artysta ukończył prestiżową Akademię Designu w Eindhoven a jego praca dyplomowa, czyli seria Smoke zdobyła szybko uznanie na całym świecie. Smoke to nic innego jak spalone (dosłownie) meble.

Zaczęło się od kupionych w Internecie mebli w stylu barokowym, które designer oblał w wyznaczonych częściach benzyną, podpalił, szybko zgasił, a następnie odpowiednio zakonserwował uzyskany efekt. Ten gest kontynuowany był przez artystę wobec klasyków designu (m.in. Gaudi, Eames, Rietveld, Sottsass), do dziś można u niego zwęglić dowolny mebel na zamówienie.

Seria Smoke należy obecnie do ikon designu, była wielokrotnie nagradzana, aż stała się częścią kolekcji cenionej firmy MOOOI Marcela Wandersa oraz eksponatem w wielu uznanych muzeach sztuki użytkowej. Od 2005 roku współpracuje z Bas den Herder, który jest odpowiedzialny za realizację jego mebli. Na mediolańskich targach w 2006 roku wylansował Clay Furniture, meble o metalowym szkielecie, które wyglądają na ulepione z plasteliny. Swoistą kontynuacją Clay stała się wylansowana w 2007 roku seria Sculpt, w postaci ręcznie robionych mebli o nieregularnych kształtach, które sprawiają wrażenie topniejących.

Punktem wyjściowym do linii Sculpt jest szybki, trochę niedbały szkic, który artysta przerzuca na monumentalny mebel. 



krzesło z serii clay



Krzesła z serii Clay

 

Szafa z serii Sculpt

Szafa z serii Sculpt

Fotel z serii Smoke




Powyższe i wiele innych realizacji zobaczymy w paryskim muzeum sztuk dekoracyjnych. Na okazję wystawy Baas zaaranżował przestrzeń muzealną w niezwykle teatralny sposób. Designer zestawia swoje projekty z zupełnie anonimowymi przedmiotami, dając tym samym upust sile swojej wyobraźni. Przestrzeń wykreowana przez designera odnosi się do XVI-wiecznych gabinetów osobliwości.

Maarten Baas, les curiosités d’un designer, od 7 października 2011 do 12 lutego 2012, Les Arts Décoratifs , Paryż

Autor: Małgorzata Skapowicz