Androginia, czyli połączenie cech płci męskiej i żeńskiej, nawet w modzie znalazła swoje zastosowanie. Na przestrzeni wieków nasze tendencje nieustannie się zmieniają, a aktualnie dopatrujemy się tego, jak kobiety lubią upodabniać się do mężczyzn i naśladować ich styl, przy czym nadal nie tracą seksapilu. Moda wykorzystuje owe tendencje z jak najlepszym skutkiem.

Smokingowa marynarka i inne fasony z męskiej, przeważnie wieczorowej garderoby potrafią nadać klasy i powabu nie tylko panom, ale i paniom. Po ten zabiegł sięgnęło już kilka domów mody, między innymi Chanel, Dolce&Gabbana, Sonia Rykiel, Stella McCartney, Balenciaga i inni. Oczywiście styliści nie poprzestają jedynie na marynarkach, eksperymentują również z innymi męskimi ubraniami, np. z garniturowymi kamizelkami, spodniami w kant, krawatami, męskimi koszulami oraz butami, a nawet kapeluszami.

Panie prezentują się drapieżnie, z pazurem i odrobiną pikanterii, przy czym nadal nie brakuje im klasy i niezwykłego blasku. Panowie mogą tylko pozazdrościć elegancji i wyrafinowana, z jakimi na kobietach leżą fasony wyciągnięte prosto z ich szafy.

chanel

moschino

 

dolce&gabbana

dolce&gabbana

Autor: Martyna Goszczycka

Źródła zdjęć: http://hellousdaily.com, http://www.fashioncatalogonline.com, http://www.millionlooks.com