Lustro od wieków kojarzyło się z magią i właśnie takie właściwości przypisywano mu w bajkach. Przeglądanie się w zwierciadle – jak to ma miejsce w „Królewnie Śnieżce” – świadczy często o posiadaniu cech narcystycznych. Również lustro wody w micie o Narcyzie stało się zgubne dla bohatera.

cyberlustro



W dzisiejszym świecie lustro to wyznacznik naszego dobrego samopoczucia. Co by było, gdyby jednak – przy zastosowaniu odrobiny technologii – nabrało ono swych pierwotnych właściwości?

James Law Cybertecture


Firma James Law Cybertecture wyprodukowała cyberlustro – urządzenie wielofunkcyjne, które łączy w sobie tradycję użytkowania zwierciadeł z nowoczesną technologią. Stojąc przed Cyber Mirror nadal możemy się przeglądać, robić makijaż, wykonywać poranną toaletę, jednak jest to także wspaniałe centrum rozrywki.

James Law Cybertecture cyberlustro


Dzięki połączeniu z wieloma widetami, stanowi całkiem dobrą zabawę, dzięki czemu zwykłe mycie zębów nie będzie nudne.

James Law Cybertecture cyberlustro 2

Lustro przyszłości – tak je nazwijmy – posiada wbudowane głośniki, a także aplikacje do sprawdzania poczty i pogody oraz wagę SensorPad, która łączy się z Cybertecture za pomocą sieci WiFi i przekazuje dane na temat wagi użytkownika. Jeśli już jesteśmy przy temacie około zdrowotnym – urządzenie ma także wbudowane kamery i czujniki, które rejestrują stan zdrowia osoby przeglądającej się w lustrze, co jest bardzo pomocne, np. w trakcie ćwiczeń.

James Law Cybertecture nowoczesne lustro

W lustrze można oglądać także filmy i przeglądać serwisy społecznościowe, jak również słuchać muzyki.
Jedyną przeszkodą w nabyciu tego technologicznego, odpornego na zaparowanie i wodę, cuda techniki jest cena. Ta wynosi ok. 8000 $. Jak wszędzie, także i w tym przypadku można znaleźć zarówno plusy, jak i minusy użytkowania tego urządzenia.

nowe cyberlustro 2012

Być może bajkowa metafora zwierciadła – magicznego artefaktu, służącego jako port pomiędzy światami nareszcie się ziścił – w jednym przedmiocie zmieszczono niemal cały świat, który możemy podglądać bez konsekwencji. Wydaje się jednak, że gadżet ten, bez względu na to, w czyim domu będzie się znajdował, każdego ranka od mężczyzny usłyszy pytanie w stylu: „Are you talking to me?”, a od każdej niemal kobiety: „Lustereczko, powiedz przecie…”

 

Autor: Dorota Bednarek