Architektura, performance, moda – te wszystkie dziedziny da się połączyć. W rękach takich artystów jak Lucy McRae wszystko staje się możliwe. Australijka przekształca ludzkie ciało i nadaje mu odrealnioną formę. Buduje na ciele struktury, które szokują i zachwycają jednocześnie. Prowokacja i groteska, które należą do jej ulubionych środków artystycznego wyrazu, odwołują się do wizji człowieka przyszłości, która niejednego mogłaby zaskoczyć.

Lucy od zawsze interesowała się tworzeniem wymyślnych konstrukcji. Wykształcenie architektoniczne połączone z doświadczeniem i pracą nad ciałem, które zdobyła jako klasyczna balerina nieustannie pchają ją ku przełamywaniu barier nie tylko cielesnych, ale przede wszystkim umysłowych. Razem z Duńczykiem Bartem Hessem (projektant wymyślnych strojów w teledysku „Born This Way” Lady Gagi) tworzy duet pod nazwą LucyandBart. Razem sprawiają, że patrzymy na takie materiały jak plastik, guma, pianka, a nawet zwykły papier, jak na odrealnione deformacje, które choć kruche mogłyby nam zagrozić.

Każda z przekształconych osób patrzy tępo przed siebie, a ich twarze nie wyrażają śladu strachu, ani podekscytowania. Reakcja jest po naszej stronie i najczęściej staje się ona tym gwałtowniejsza, im bardziej zdumiewa nas stopień manipulacji genetycznej modela. Powierzchowna ocena prowokuje do refleksji nad pochopnym wysuwaniem wniosków, co w codziennym życiu skutecznie uniemożliwia postawienie się na miejscu drugiego człowieka.
McRae na tym nie poprzestaje. Jej najnowszym odkryciem są kapsułki mogące pewnego dnia zastąpić nam perfumy, ale o tym w oddzielnym artykule.

Autor: Graphite