Pepitka. Materiał  w drobną, czarno- białą kratkę to deseń wszechczasów.

W świecie  mody rozpowszechnił się dzięki Coco Chanel, która ukochała sobie  go nie mniej niż „małą czarną”. W Jej kolekcjach pepitkowe były przede wszystkim żakiety, które zestawiała z gładkimi spódnicami, tworząc bardzo eleganckie i szykowne zestawy.

Także teraz jest obecna na wybiegach i w sklepach. Można ją znaleźć prawie wszędzie. Na butach, torebkach, akcesoriach, takich jak gumki do włosów, kolczyki i wiele innych.

Najbardziej tradycyjna wydaje się spódnica z wysokim stanem w pepitkę. To jedna z tych rzeczy, która każda kobieta w szafie mieć powinna. To klasyczna i elegancka część kobiecej garderoby, która pasuje na każdą okazję: ważne spotkanie biznesowe  czy wieczór ze znajomymi. I można być pewnym, że nigdy nie wyjdzie z mody: zawsze będzie trendy. Obecnie, coraz częściej można zobaczyć ubrania w kolorową pepitkę, np. różowo-fioletową.

Pepitka jest ponadczasowa. Ma w sobie to COŚ magicznego. Nie szokuje, ale jednocześnie nigdy nie pozostanie niezauważona.

Autor: Justyna Opólska