Lindsay Lohan od dłuższego czasu ma problemy. Najpierw zerwała ze swoją dziewczyną Samantha Ronson. W znacznym stopniu odbiło się to na jej podejściu do życia. Zamknęła się w sobie. Jeszcze bardziej dobił ją fakt, że z gwiazdy, która była uważana za przyszłość amerykańskiego kina stałą się drugorzędną gwiazdeczką, której nikt nie chciał zatrudnić. Próbowała już swoich sił jako stylistka, jednak i to jej nie wychodziło. Wszystko wskazywało, że następuje rychły koniec kariery pani Lohan. Jednak ona postanowiła się nie poddać i wziąć udział w show dla upadających gwiazd- Big Brother. Dla producentów programu jest to idealne rozwiązanie. W końcu Lindsay stała się osobą na pograniczu rozstroju nerwowego która nie potrafi opanować swoich emocji. Dla nich skandale i emocje to gwarancja dużej oglądalności. Ciekawe czy Lindsay zdecyduje się na jakiś romans.

Ciekawym rozwiązaniem okazałoby się zaangażowanie jeszcze Miriam. Wtedy Panie na pewno by zagwarantowały 100% oglądalności Big Brothera. Jak dla mnie jest to żenujące, że taki mierny program dalej utrzymuje się na wizji. A co Wy myślicie o tym wszystkim? Czy chcielibyście zobaczyć jakąś inną gwiazdę w Big Brotherze?