Krążące od kilku dni plotki potwierdziły się. Lindsay Lohan została ogłoszona “artystycznym doradcą” u Emanuela Ungaro. 
23- letnia aktorka, projektowała już własną linię legginsów o nazwie 6126. Przy czekającym ją wyzwaniu, wydaje się to niczym. Teraz, ma za zadanie być “elektrycznym wstrząsem” dla domu mody, który ostatnio boryka się z kłopotami finansowymi. Zgodnie z doniesieniami Women’s Wear Daily, Lohan będzie współpracować z Estrellą Archs mianowaną na główną projektantkę. Arch, jest następczynią Estebana Cortazara. Ten odszedł z Ungaro na skutek problematycznych marketingowych strategii.

Lindsay powiedziała WWD, że chce wprowadzić markę ku “nowej, młodszej pozycji”. Praca aktorki dla paryskiego domu mody, to oryginalne posunięcie, a dla Lindsay niezwykłe wyróżnienie, wykraczające daleko poza sam udział w kampaniach reklamowych. Jest to być może pierwszy krok ku tworzeniu własnej marki, jak Sienna Miller, Jennifer Lopez. Nic jednak nie równa się marce takiej jak Ungaro. Wspólna linia Archs i Lohan na wiosnę/lato 2010. 
Aktorka, w 2007 roku borykała się z problemem narkotykowym, choć wcześniej błyszczała triumfy, a wszyscy zachwycali się jej talentem. Być może, będzie to jej szansa, aby wyplątać się z wizerunku nierozsądnej miłośniczki imprez. Wybór Ungaro nie dziwi, tak bardzo. Lindsay Lohan nie można odmówić wyczucia trendów. Mounir Moufarrige, dyrektor Ungaro tłumaczy, że Lohan obracając się od lat na luksusowym rynku, jest znawczynią wśród konsumentów i takiego kogoś potrzebowali. Muzy dwudziestego pierwszego wieku?

Dom mody Ungaro założony został w 1965 przez Emanuela Ungaro i był jednym z najbardziej prestiżowych domów mody, dopóki projektant nie przeszedł na emeryturę w 2004 roku. Od tego czasu, wielu projektantów podejmowało próby odświeżenia marki (jak Giambattista Valli), bezskutecznie. 
Decyzja odważna i ryzykowna. Zobaczymy co z tego wyjdzie