Coraz częściej obserwując współczesne trendy architektoniczne mamy wrażenie, że granica między architekturą naturą jest coraz mniej widoczna. Popularne blobitecture ma na celu pokazać nam różnorodne formy architektoniczne swoim wizerunkiem nawiązujące do natury. Tokijski architekt Shin Ohori zaprojektował bardzo ciekawie wyglądającą letnią rezydencję. To co jest charakterystyczne dla niej to przede wszystkim budulce- drewno. Dlatego rezydencja wtapia się w otoczenie. Co ciekawe jest tak skonstruowana, że każde pomieszczenie stanowi niezależną część, którą można otworzyć dzięki rozsuwanym szklanym szybom. Jedyną rzucającą się w oczy rzeczą są tajemnicze żółte kopuły na szczycie budynku. Jest to nic innego jak namiot.

To właśnie dzięki niemu mamy poczuć się jak na kempingu. Trzeba przyznać, że pomysłowość architekta nie zna granic. A co Wy myślicie o takim naturalno-futurystycznym rozwiązaniu. Przypada Wam do gustu?