Leighton Meester do tej pory kojarzono głównie z serialem "Plotkara" opowiadającym o losach bajecznie bogatych nastolatków mieszkających na Upper East Side. 
Niedawno młoda gwiazda rozpoczęła karierę wokalną. Debiutancka płyta Leighton ma się ukazać na początku 2010 roku, a zapowiadające ją single, Good Girls Go Bad (we współpracy z Cobra Starship) i Somebody to Love, już królują na listach przebojów. Moda to jej kolejna pasja, o czym świadczy choćby fakt, że wraz z sukcesami przybywa też kreacji w jej garderobie. I jeśli o jej zdolnościach aktorskich czy wokalnych możnaby podyskutować, to w tej jednej kwestii wszyscy się zgadzają: ta dziewczyna wie, jak się ubrać!

Leighton przyznaje, że jej pierwszym wzorcem, jesli chodzi o modę, była jej mama. Dużo inspiracji czerpie też z planu "Plotkary". Grana przez nią Blair Waldorf ma świetne wyczucie stylu i przywiązuje ogromną wagę do detali. W przeciwieństwie do jej bohaterki, styl Leighton wydaje się być niewymuszony, na luzie, co w dzisiejszych czasach jest rzadkością wśród hollywoodzkich gwiazd. „Uwielbiam się wystroić, ale zrozumiałam też, że nie muszę tego robić za każdym razem, gdy gdzieś wychodzę”- przyznaje.

Dlatego na co dzień preferuje modną prostotę, jednak podczas wielkich wyjść jest zawsze doskonale wystylizowana. Jej słabość to buty, szczególnie przyciągające uwagę szpilki od znanych projektantów. Jej ulubione marki to Ferragamo (szczególnie buty i torebki), Versace, Zac Posen, Marc Jacobs, Nanette Lepore, Diane von Furstenberg, Julie Haas, Sergio Rossi, Moschino i oczywiście Jimmy Choo. Jednak gwiazda podkreśla w licznych wywiadach, że w modzie nie chodzi o lansowanie się drogimi ciuchami, ale o to, by dobrze się czuć w tym, co się nosi. "Najlepiej jest postawić na klasykę i, dobierając dodatki, stworzyć własny styl. Możesz połączyć zwykły biały T-shirt z dużym zegarkiem, albo do małej czarnej założyć niesamowity naszyjnik. Moda może sprawić, że poczujesz wyjątkowa, ale to zawsze musisz być TY".

W internecie można znaleźć mnóstwo stron typu "dress like Leighton", a w nich mnóstwo zdjęć aktorki z pokazów, imprez oraz z planu. Jej kreacje budzą chyba większe emocje niż dokonania artystyczne. Amerykanki (i nie tylko one) wysoko cenią gwiazdę za jej styl i klasę. Ale nie ma się czemu dziwić. Niewiele nawet znanych i bogatych dziewczyn w jej wieku jest w stanie pochwalić się tak niesamowitą garderobą, dosłownie i w przenośni (powiększanie szafy w jej nowojorskim mieszkaniu trwało podobno kilka tygodni). A kiedy w dodatku ktoś przyjaźni się z Donatellą Versace... Niestety nie każda z nas może sobie pozwolić na to co pani Meester. Pozostaje nam jedynie wziąć sobie do serca jej rady i "bawić się modą"