Fryzjerzy na lato 2009 dali nam pełną dowolność, jeśli chodzi o nasze głowy. Pomyśleli o każdym. Podali koncepcje fryzur dla krótkowłosych, długowłosych, prostowłosych czy zakręconych.
Proponują misternie skręcone loki, artystyczny nieład, ciężką grzywkę... ale jest jedna zasada. NATURALNOŚĆ!

Czyli ciesz się tym, co masz. Nie prostuj włosów, nie skręcaj, nie obcinaj.
Zobaczysz, że odwdzięczą Ci się oryginalną fryzurą!
Ponieważ w modzie panuje styl hippie czy Etno, naturalność jest wręcz wymagana! Nie przejmuj się, że jeden kosmyk wykręcił się w inną stronę, niż wszystkie. To dodaje uroku.
Wyobraź sobie, jak wyglądałaby hipiska z misternie upiętym kokiem...
Bałagan, bałagan i jeszcze raz bałagan. Jeśli kok, to wiszący, jeśli warkocz, to luźny. Ale najlepiej pozostawić włosom pełną dowolność.

Stawiając na naturalność nie będziesz musiała się martwić, że wiatr czy kilka kropel deszczu zanim zdążysz otworzyć parasol, zepsuje Ci fryzurę.
Poza tym pamiętaj, woda deszczowa działa najlepiej na włosy, kiedyś kobiety specjalnie ją zbierały do wiader ;)
Nie zastanawiaj się i pokaż czym obdarzyła Cię Natura!