Do Polski wciąż nie dotarły prawdziwe, lateksowe legginsy. Zachód przyjął je z pełną otwartością – możnaby wręcz powiedzieć, że gwiazdy powoli się od nich uzależniaja.

Nie tylko łowczyni trendów, Kate Moss, doświadcza lateksowego szału. Dołączyły do niej także Mary-Kate Olsen, Heidi Klum, Posh oraz Paris i Niki Hilton. Legginsy Rihanny są już tak obcisłe, że wygląda jakby piosenkarka tarzała się w smole. Wszystko tłumaczy nazwa jej spodni, „Liquid Leggings”. U nas w Polsce także mamy fanki latekstu – należą do nich Doda i Jola Rutowicz. Jakie gwiazdy, takie też wydanie tej połyskliwej tkaniny…